Renta musi być adekwatna do dochodów poszkodowanego
Sprawa dotyczyła wypadku na przejeździe kolejowym, na którym na skutek błędu dróżniczki śmierć poniósł rajdowiec Janusz K. Żona Janusza K. wystąpiła o renty dla siebie i dwóch córek przeciwko PKP Polskim Liniom Kolejowym Oddział Regionalny w Krakowie oraz PKP SA na podstawie art. 430 k.c. o odpowiedzialności za szkodę Przez wzgląd na średnią stopę życiową czy wysokość wynagrodzeń za pracę nie można ograniczać wysokości renty.
Sąd I instancji przyznał miesięczne renty w wysokości 15 tys. zł dla żony Janusza K., 11,5 tys. zł dla starszej i 7,7 tys. zł dla młodszej córki. Ich wysokość została ustalona z uwzględnieniem możliwości zarobkowych i majątkowych przez czas prawdopodobnego trwania obowiązku alimentacyjnego. Sąd II instancji obniżył natomiast wysokość rent odpowiednio do 7 tys., 3 tys. i 1,5 tys. zł. Uwzględniając zeznania żony Janusza K., która twierdziła, że na potrzeby rodziny potrzebuje ok. 10-12 tys. zł miesięcznie.
SN wskutek skarg kasacyjnych obu stron uchylił zaskarżony wyrok. Sędzia Hubert Wrzeszcz zaznaczył, że nie można we wskazanym przypadku ograniczać wysokości renty przez wzgląd na średnią stopę życiową czy wysokość wynagrodzeń za pracę. SN zgodził się jednak z zarzutami PKP dotyczącymi sposobu ustalenia możliwości zarobkowych zmarłego. Chodzi bowiem o restytucję stanu sprzed wypadku. Przy ustalaniu renty nie można więc stosować kryteriów, które obowiązują przy ustalaniu alimentów, zwłaszcza, że świadczenia zmarłego były większe, niż wynikało to z obowiązku alimentacyjnego.
Za:
Rzeczpospolita, nr 121 (2008-05-26), str. C2, Izabela Lewandowska, Renta po rajdowcu musi wyrównać straty bliskim
Dziennik Ubezpieczeniowy - Nr 101 (1996); 2008-05-26
wstecz...
Sąd I instancji przyznał miesięczne renty w wysokości 15 tys. zł dla żony Janusza K., 11,5 tys. zł dla starszej i 7,7 tys. zł dla młodszej córki. Ich wysokość została ustalona z uwzględnieniem możliwości zarobkowych i majątkowych przez czas prawdopodobnego trwania obowiązku alimentacyjnego. Sąd II instancji obniżył natomiast wysokość rent odpowiednio do 7 tys., 3 tys. i 1,5 tys. zł. Uwzględniając zeznania żony Janusza K., która twierdziła, że na potrzeby rodziny potrzebuje ok. 10-12 tys. zł miesięcznie.
SN wskutek skarg kasacyjnych obu stron uchylił zaskarżony wyrok. Sędzia Hubert Wrzeszcz zaznaczył, że nie można we wskazanym przypadku ograniczać wysokości renty przez wzgląd na średnią stopę życiową czy wysokość wynagrodzeń za pracę. SN zgodził się jednak z zarzutami PKP dotyczącymi sposobu ustalenia możliwości zarobkowych zmarłego. Chodzi bowiem o restytucję stanu sprzed wypadku. Przy ustalaniu renty nie można więc stosować kryteriów, które obowiązują przy ustalaniu alimentów, zwłaszcza, że świadczenia zmarłego były większe, niż wynikało to z obowiązku alimentacyjnego.
Za:
Rzeczpospolita, nr 121 (2008-05-26), str. C2, Izabela Lewandowska, Renta po rajdowcu musi wyrównać straty bliskim
Dziennik Ubezpieczeniowy - Nr 101 (1996); 2008-05-26
